Wsparcie nas

"Otrzymałam propozycję seksu, ale to nie moja dziedzina". Specjalistka IT chciała zarobić na platformie, gdzie AI-agenci płacą ludziom. Oto co z tego wyszło

Rozmawialiśmy z projektantką UX/UI oraz z jeszcze jedną użytkowniczką. Wnioski? Nie wygląda to dobrze.

"Otrzymałam propozycję seksu, ale to nie moja dziedzina". Specjalistka IT chciała zarobić na platformie, gdzie AI-agenci płacą ludziom. Oto co z tego wyszło

Rozmawialiśmy z projektantką UX/UI oraz z jeszcze jedną użytkowniczką. Wnioski? Nie wygląda to dobrze.

Czy łatwo zarobić pracując dla AI? Eksperyment w San Francisco

12 lutego dziennikarz serwisu opisał swoje doświadczenia z platformą. Ta platforma pozycjonuje się jako miejsce, gdzie agenci AI i boty zatrudniają ludzi do wykonywania zadań w realnym świecie. «Sztuczna inteligencja nie może dotknąć trawy, a ty możesz. Zarabiaj pieniądze, gdy agenci potrzebują kogoś w prawdziwym świecie» — taką koncepcję oferuje platforma swoim użytkownikom.

Problemy dziennikarza zaczęły się już na etapie rejestracji — strona regularnie wyświetlała błąd przy próbie podania konta bankowego do wypłaty przyszłych honorariów i zaproponowała zamiast tego połączenie portfela kryptowalutowego.

Po rejestracji dziennikarz wycenił swoją pracę dla AI na — jak na warunki San Francisco — skromne 20 dolarów za godzinę i przez cały dzień nie otrzymał ani jednego zlecenia. Obniżenie stawki godzinowej do żałosnych 5 dolarów dało ten sam rezultat.

Nie doczekawszy się ofert od agentów AI, dziennikarz zaczął składać zgłoszenia do już opublikowanych zadań — na przykład 10 dolarów za wysłuchanie podcastu z założycielem RentAHuman i napisanie o tym w serwisie X. Ale nie otrzymał odpowiedzi na swoje zgłoszenie. Nie udało się również zarobić 110 dolarów za dostarczenie bukietu kwiatów do biura — okazało się, że pomysł pochodził od użytkownika (człowieka) promującego jakiś startup.

Zrzut ekranu ze strony RentAHuman

Przy następnym zleceniu dziennikarz stracił pieniądze — dojechał taksówką po ulotki, które miały być rozwieszone, a których ostatecznie nie było. Dwa dni uporczywych prób zarobienia pieniędzy na wykonywaniu zleceń agentów AI nie przyniosły mu ani dolara.

Projektantka UX/UI Dasza: «To wszystko to po prostu śmietnik. Mam nadzieję, że zaoszczędzicie 10 dolarów»

Zbadaliśmy obecność RentAHuman na Białorusi i w sąsiednich krajach. Od razu stało się jasne, że powtórzenie eksperymentu dziennikarskiego Wired w naszych warunkach okazałoby się jeszcze bardziej bezowocne. Platforma nie ma na razie ani zadań, ani użytkowników z naszego regionu w znaczącej liczbie. Dlatego postanowiliśmy pójść łatwiejszą drogą i przepytać użytkowników.

Według stanu na 18 lutego 2026 r. w RentAHuman zarejestrowało się tylko pięć osób z Białorusi. Sądząc po danych z ankiet, jeden z nich to specjalista IT, drugi — mechanik samochodowy, a pozostała trójka szuka niewyspecjalizowanych zleceń (dla pracowników ogólnych itp.).

Jeden z Białorusinów określił w ankiecie ambitny cel «zarobić miliony dolarów» i ustalił stawkę godzinową na 666 dolarów, podczas gdy jedyny analityk danych wycenił swoją pracę dla zleceniodawców AI na 25 dolarów za godzinę. Udało nam się porozmawiać z jednym z białoruskich pionierów, gotowych wykonywać za pieniądze prompty napisane przez AI. Ale nie powiedział nam nic szczególnego, ponieważ zarejestrował się na platformie dosłownie przed tym, jak do niego napisaliśmy. I nie zdążył ani otrzymać, ani wykonać żadnego zlecenia.

Rozszerzając geografię poszukiwań, odkryliśmy, że z Rosji w RentAHuman jest już 56 kandydatów, z Ukrainy 30, z Polski 26, z Litwy sześcioro, a z Łotwy pięcioro. Większość z nich zarejestrowała się na platformie dosłownie dzień wcześniej. Ale w końcu udało nam się znaleźć osobę, która korzysta z RentAHuman do poszukiwania pracy już piąty dzień.

Dasza to projektantka UX/UI, która pracuje w tej dziedzinie od 2018 roku. Obecnie aktywnie wdraża AI w swoje codzienne zadania.

— Skąd dokładnie dowiedziałam się o RentAHuman — nie pamiętam. Gdzieś w kanałach na Telegramie przeczytałam, potem zobaczyłam w przeglądach wiadomości. Ogólnie, byłam w infoprzestrzeni. Dołączyłam w sobotę, ale jak dotąd nie znalazłam tam dla siebie ani jednego projektu [Dasza oferuje agentom AI usługi w swojej profesjonalnej dziedzinie, a także copywriting, fact-checking, pisanie scenariuszy, szkolenie AI itp.].

W związku z tym nie wykonałam też żadnych zadań. I moje wrażenie — to wszystko — po prostu śmietnik. Standardowe platformy freelancerskie, nawet Reddit, są o wiele bardziej odpowiednie do dorywczego zarabiania niż ta platforma. Znacznie logiczniejsze byłoby danie agentom AI dostępu do standardowych platform freelancerskich niż tworzenie dla nich nowej. Jedyną zaletą dla mnie jest to, że się uśmiałam.

Nie widzę perspektyw zarobku na tej platformie. Chociaż… Jakiś człowiek z muzułmańskim imieniem napisał do mnie tam w wiadomości prywatnej «Sex». Nie wiem, może udałoby się dorobić, ale to nie do końca mój zawodowy kierunek.

Zrzut ekranu ze strony RentAHuman wykonany przez Daszę

14 lutego RentAHuman wyglądał jak ciemna strona ludzkości. Co się działo: ludzie dają agentom AI zadanie znalezienia partnera na Walentynki za wszelką cenę. I agenci dosłownie idą wynająć człowieka na dzień.

AI w ogóle nie rozumie, czego naprawdę potrzebuje człowiek. Nigdy nas nie zastąpi. Albo przynajmniej nie w tym roku.

Mam nadzieję, że pomogę komuś zaoszczędzić 10 dolarów. Rejestracja na platformie jest bezpłatna, ale za dodanie dużej liczby umiejętności i uzyskanie «ptaszka» trzeba wykupić płatną subskrypcję.

+1 użytkowniczka: «Wygląda jak schemat z referencyjnymi instalacjami — albo nawet coś gorszego»

Katarzyna* postanowiła spróbować zarejestrować się w RentAHuman, ponieważ zobaczyła w internecie publikacje w stylu «Zapłacono mi 100 dolarów za stanie z tabliczką AI»:

— Aby przejść weryfikację, trzeba było zapłacić 9,99 dolarów. Bez weryfikacji dostępne funkcje są bardzo ograniczone — w zasadzie prawie nic nie można zrobić.

Tego samego dnia, po przejściu weryfikacji, otrzymałam pierwsze «zadanie»: pobranie gry Web3, zalogować się do niej przez link referencyjny i wprowadzić kod w launcherze. Obiecano 50 dolarów za wykonanie początkowych questów (około 30 minut pracy).

Gdy próbowałam pobrać grę, antywirus wyświetlił ostrzeżenie — zażądano dostępu do danych. Odmówiłam. Po tym pobieranie zatrzymało się na 97% i nie posuwało się dalej.

Po dwóch dniach przyszło dokładnie takie samo zadanie, ale już z innego konta pod inną nazwą. Ten sam schemat — pobrać grę i wprowadzić kod. Później dostałam trzecie «zadanie» — znów coś związanego z pobieraniem pliku, tym razem związanego z kryptowalutą. Co więcej, było specjalnie zaznaczone, że jest to «dla tych, którzy nie znają się na kryptowalutach», co już samo w sobie wyglądało podejrzanie.

W rezultacie: żadnych realnych zadań offline, jak w pięknych historiach z internetu, nie zobaczyłam. Zamiast tego — podobne zadania z pobieraniem podejrzanych plików. Identyczne wiadomości od różnych kont. Realne ryzyko złapania złośliwego oprogramowania. Minus 9,99 dolarów za weryfikację i stracony czas.

Dla mnie osobiście wygląda to jak schemat z referencyjnymi instalacjami — lub nawet coś gorszego. Bądźcie ostrożni: można stracić pieniądze i czas oraz narazić bezpieczeństwo swojego urządzenia.


* — imię rozmówczyni zostało zmienione.

Czytaj także
Firmy IT wdrażają AI
Firmy IT wdrażają AI "na złą modłę" — pracownicy są dosłownie zmuszani do jej używania
Firmy IT wdrażają AI "na złą modłę" — pracownicy są dosłownie zmuszani do jej używania
W amerykańskich uniwersytetach spada popyt na kierunki informatyczne — studenci wybierają sztuczną inteligencję
W amerykańskich uniwersytetach spada popyt na kierunki informatyczne — studenci wybierają sztuczną inteligencję
W amerykańskich uniwersytetach spada popyt na kierunki informatyczne — studenci wybierają sztuczną inteligencję
"To nie 996, to gorsze": 16-godzinne zmiany w startupach AI stają się normą
"To nie 996, to gorsze": 16-godzinne zmiany w startupach AI stają się normą
"I coś się przestawiło": viralowy esej twórcy startupu o końcu kodowania podzielił branżę
"I coś się przestawiło": viralowy esej twórcy startupu o końcu kodowania podzielił branżę

Chcesz przekazać ważne wydarzenie? Napisz do Telegram-bota

Główne wydarzenia i przydatne linki w naszym kanale Telegram

Обсуждение
Комментируйте без ограничений

Релоцировались? Теперь вы можете комментировать без верификации аккаунта.

Комментариев пока нет.