Absolwenci najlepszych amerykańskich uczelni nie mogą znaleźć pracy i opuszczają branżę IT
Absolwenci czołowych uczelni technicznych coraz częściej napotykają problemy ze znalezieniem pierwszej pracy. Nawet dyplomy uczelni takich jak Stanford nie gwarantują już zatrudnienia na stanowiskach juniorskich deweloperów w obliczu intensywnego wdrażania AI.
Jak donosi Los Angeles Times, powołując się na wykładowców i studentów elitarnych uniwersytetów, sytuacja staje się coraz trudniejsza. Profesor bioinżynierii ze Stanfordu, Jan Liphardt, zauważył, że absolwenci kierunków informatycznych «doświadczają poważnych trudności ze znalezieniem pracy», nazywając sytuację «szaloną». Według jednego ze studentów, na kampusie panuje «przygnębiająca atmosfera».
Wśród pracodawców coraz częściej słychać opinię, że firmy nie potrzebują już dużej liczby początkujących programistów. Zgodnie z powszechną logiką, jeśli wcześniej do wykonania zadań potrzebowano dziesięciu deweloperów, teraz wystarczy dwóch specjalistów i model językowy AI.
Szef startupu AI Vectara, Amr Awadalla, otwarcie stwierdził, że współczesne modele «piszą kod lepiej niż przeciętny junior-deweloper, nawet z najlepszych uniwersytetów» i że firmy «nie potrzebują już juniorów».
W rezultacie wielu absolwentów jest zmuszonych akceptować pracę poza BigTechem i ekosystemem startupowym, gdzie wcześniej planowali rozpocząć karierę. Inni wybierają alternatywne strategie: idą na studia magisterskie, zakładają własne startupy lub próbują znaleźć się w pokrewnych dziedzinach.
Tymczasem dane z badań kreślą bardziej złożony obraz. Wcześniejsze badania z 2025 roku wykazały, że korzystanie z narzędzi AI przy tworzeniu kodu sprawia, że programiści są średnio o 19% wolniejsi, a nie bardziej produktywni — wbrew oczekiwaniom samych deweloperów i ekonomistów.
Co więcej, raport firmy inwestycyjnej Vanguard pokazał, że zawody najbardziej narażone na automatyzację AI w praktyce wykazują szybszy wzrost wynagrodzeń i zatrudnienia niż rynek jako całość. Wskazuje to, że AI na razie raczej zmienia charakter pracy niż masowo wypiera ludzi.
Analityk technologiczny Morten Rand-Hendriksen uważa, że problem leży nie tyle w samych systemach AI, co w bodźcach ekonomicznych. Jego zdaniem, AI może przynosić krótkoterminowe korzyści finansowe kosztem rezygnacji ze szkolenia i rozwoju młodych specjalistów, co w perspektywie długoterminowej prowadzi do utraty umiejętności i wiedzy eksperckiej.
Читать на dev.by