Pracownicy zdalni zarabiają o 12% więcej niż koledzy pracujący w biurze
Harvard w ubiegłym roku ustalił, że pracownicy są gotowi zrezygnować z jednej czwartej wynagrodzenia (całkowitego, nie tylko podstawy), aby tylko nie chodzić do biura — w ogóle lub przynajmniej kilka dni w tygodniu — wykonując tę samą pracę. Według najnowszego badania Banku Rezerwy Federalnej w San Francisco, w rzeczywistości sytuacja jest odwrotna, przynajmniej dla niektórych: osoby pracujące zdalnie zarabiają więcej niż ich biurowi koledzy.
Harvard w ubiegłym roku ustalił, że pracownicy są gotowi zrezygnować z jednej czwartej wynagrodzenia (całkowitego, nie tylko podstawy), aby tylko nie chodzić do biura — w ogóle lub przynajmniej kilka dni w tygodniu — wykonując tę samą pracę. Według najnowszego badania Banku Rezerwy Federalnej w San Francisco, w rzeczywistości sytuacja jest odwrotna, przynajmniej dla niektórych: osoby pracujące zdalnie zarabiają więcej niż ich biurowi koledzy.
Autorzy przeanalizowali dane z ankiet przeprowadzonych wśród 25 tysięcy francuskich pracowników, dane opieki społecznej oraz informacje od firm. Okazało się, że pracownicy, którzy pracują z domu przynajmniej część czasu, zarabiają średnio o 12% więcej na godzinę niż ci, którzy cały czas pracują w biurze. Około połowa tej premii wynikała z poziomu wykształcenia, płci i wieku. Po uwzględnieniu tych czynników, osoby pracujące zdalnie nadal otrzymywały o 6% więcej.
Badacze zauważają, że we Francji i USA pracuje zdalnie podobny odsetek pracowników, a w obu krajach osoby z lepszym wykształceniem i wyższymi zarobkami mają więcej możliwości pracy na odległość.
Nie oznacza to, że ludzie otrzymują wyższe wynagrodzenie tylko dlatego, że pracują z domu, podkreśla Fortune. W badaniu Rezerwy Federalnej zaznaczono, że w połowie rolę odgrywa demografia, np. wiek, płeć i doświadczenie. Starszym pracownikom na wyższych stanowiskach płacono więcej. Więcej zarabiali również ci, którzy przed pandemią zajmowali wyższe stanowiska (złe wieści dla pokolenia Z) oraz posiadali niewidoczne cechy, takie jak wyższa produktywność i umiejętności negocjacyjne, które pomagały im uzyskać bonusy od pracodawców.
Chodzi więc raczej nie o to, że pracownicy zdalni potrafią przekonać pracodawcę, że praca zdalna lub ich produktywność zasługuje na wyższe wynagrodzenie. Raczej o to, że bardziej doświadczeni pracownicy z większym wpływem — którzy już zarabiali więcej — byli w stanie wywalczyć dla siebie bardziej komfortowe warunki pracy.